Turowe RPG przeżywają renesans. Ostatnie kilka lat to premiery licznych i nierzadko wysoko ocenianych produkcji w różnym stopniu wpisujących się w schematy gatunku, takich jak Darkest Dungeon, Pillars of Eternity czy serie The Banner Saga i Divinity. Do tego grona wkrótce dołączy Ash of Gods: Redemption, debiutanckie dzieło studia Aurum Dust, założonego przez rosyjskich deweloperów. Ukaże się ono w przyszłym miesiącu na PC, a później trafi także na konsole PlayStation 4, Xbox One oraz Nintendo Switch. Gra zabierze nas do fikcyjnego świata zwanego Terminus, wzorowanego na europejskim (i nie tylko) średniowieczu, stającego w obliczu zagłady po 700 latach pokoju. Gracze będą musieli poprowadzić grupę śmiałków w walce z plagą żniwiarzy, którzy zamierzają utopić świat we krwi, by przebudzić śpiących bogów.
Brzmi to jak klasyczny koncept „ratowania Å›wiata fantasy”, ale twórcy zamierzajÄ… go nieco zmodyfikować. W grze nie znajdziemy żadnych fantastycznych bestii oraz ras (poza pochodzÄ…cymi z innego Å›wiata Ensa, którzy jednak nie bÄ™dÄ… zbytnio różnić siÄ™ od ludzi), a sama magia bÄ™dzie mocno ograniczona. SporÄ… rolÄ™ odegra kolejny charakterystyczny element fabularnych produkcji – wybory moralne. Autorzy zapewniajÄ…, że podejmowane decyzje bÄ™dÄ… mieć rzeczywisty wpÅ‚yw na przebieg gry, nie tylko na samo zakoÅ„czenie. Dość powiedzieć, że absolutnie każda postać bÄ™dzie mogÅ‚a zginąć, a nawet Å›mierć bohatera przewodzÄ…cego drużynie nie zakoÅ„czy rozgrywki. Przeciwnie, historia bÄ™dzie toczyć siÄ™ dalej, pamiÄ™tajÄ…c o naszych dotychczasowych dokonaniach. Same wybory nie bÄ™dÄ… oczywiste, zwykle sprowadzajÄ…c siÄ™ do wyboru pomiÄ™dzy jednym a drugim zÅ‚em, bez optymalnego rozwiÄ…zania.
Kolejnym elementem mającym urealnić fantastyczny koncept jest podejście do ryzyka. Gra często będzie stawiała bohaterów w sytuacji, w której pewne poświęcenie ułatwi nam życie w przyszłości. Czy skrócić sobie drogę i zaryzykować starcie z niebezpiecznymi wrogami, czy też kontynuować bezpieczną trasą, której przebycie pochłonie więcej cennych zapasów? Rozgrywka w
Ash of Gods: Redemption ma być peÅ‚na podobnych dylematów, także w trakcie walki, łączÄ…cej klasyczne turowe RPG z elementami karcianymi. Gracze otrzymajÄ… do dyspozycji karty, które dziÄ™ki potężnym efektom bÄ™dÄ… mogÅ‚y przeważyć szalÄ™ zwyciÄ™stwa. Tyle że ich liczba bÄ™dzie ograniczona, a do tego wiele z nich bÄ™dzie wiÄ…zać siÄ™ z istotnym ryzykiem. Na przykÅ‚ad karta Ofiary znacznie zmniejszy zdrowie losowej postaci, w zamian wzmacniajÄ…c całą drużynÄ™. CiekawÄ… decyzjÄ… twórców jest rezygnacja z „rzutów kostkÄ…”, czyli typowej dla RPG losowoÅ›ci w walce. Z jednej strony zmniejszy to szansÄ™ na przegranÄ… przez nietrafienie wroga lub zadanie minimalnych obrażeÅ„, z drugiej jednak wpisuje siÄ™ w koncepcjÄ™ urealnienia fantasy, jako że gracze nie uniknÄ… konsekwencji niefortunnych posunięć.
Oprócz zabawy dla jednego gracza zespół
Aurum Dust dostarczy możliwość gry ze znajomymi. Chętni na kooperację będą mogli zaprosić drugą osobę do wspólnej przygody przeciwko sztucznej inteligencji, bądź rywalizować w ramach rozgrywek PvP. Nie zdradzono zbyt wiele na temat tych ostatnich. Wiemy jedynie, że w grze znajdą się globalne rankingi, a multiplayer będzie dostępny albo na premierę, albo wkrótce po niej.
Ash of Gods: Redemption wykorzysta dwuwymiarowÄ… grafikÄ…, inspirowanÄ… m.in. animacjami Disneya oraz stylem Ralpha Bakshiego, znanego z
Władcy Pierścieni (1978),
Wspaniałego Świata (1992) i
Kota Fritza (1972). Natomiast o odpowiednią oprawę dźwiękową (tworzoną głównie na klasycznych instrumentach) zadbają polscy muzycy: Adam Skorupa, Krzysztof Wierzynkiewicz i Michał Cielecki, których dzieła mogliśmy usłyszeć m.in. w
Wiedźminie,
Bulletstorm oraz
Painkiller.
Na koniec kilka pomniejszych kwestii. Na oficjalnej stronie gry twórcy poinformowali o możliwości wsparcia powstania gry. Nie chodzi jednak o pomoc finansową, lecz przetłumaczenie gry na inne języki (w tym polski) oraz nagranie kwestii dialogowych. Co chyba jednak ważniejsze, studio potwierdziło, że
Ash of Gods: Redemption to pierwsza część potencjalnego cyklu, opartego na powstającym opowiadaniu rosyjskiego pisarza fantasy Siergieja Malickiego. Niestety, nie pokuszono się o wyjaśnienie, jak przekłada się to na fabułę gry, aczkolwiek dotychczasowe informacje zdają się sugerować, że nie ma mowy o sztucznym zakończeniu w połowie opowiadanej historii. Jak będzie w istocie, przekonamy się w marcu.
Źródło:
"Entelarmer" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2018-02-06 20:31:32
|
|
|